2. września

Dzień 2go września. Około godz. 24-ej prawie równocześnie z transportem kolejowym na stację Mełno przybył dowódca pułku. Npl. natychmiast otworzył ogień artylerii na stację kolejową. Żołnierze zaskoczeni ogniem zaczęli pośpiesznie wyskakiwać z wagonów i rozsypywać się w terenie. Ciemna noc utrudniła opanowanie sytuacji. Wkroczył natychmiast osobiście d-ca pułku, wydając oficerom rozkazy do jak najszybszego zebrania poszczególnych kompanij. Pkt. zbiórki – Mełno. Sam udał się na stację, gdzie przeprowadził krótką rozmowę z maszynistą transportu. Wyznaczony oficer poprowadził pusty skład z powrotem do Konojad, mając się pośpieszyć, by przed świtem z resztą osiągnąć Mełno.
Około godz. 1-ej d-ca pułku zameldował się osobiście u d-cy 16 dp. płk. Świtalskiego. Dca dywizji był bardzo zmęczony. Mówił naszemu d-cy pułku o wielkiej przewadze po stronie npla. i wysokich własnych stratach. Powątpiewał w utrzymanie własnych stanowisk. Nie znał dokładnie położenia. Ogólnie jednak d-cy 14p.p. rozkazuje: „14p.p. będzie w odwrocie d-cy dywizji”. Nie podaje kierunku przewidywanego użycia. Każe się zebrać w rej. Mełna. W sztabie przygnębienie. Łączność źle funkcjonuje. Sytuacja nie jasna. We wczesnych godzinach rannych przybył II/14p.p. na stację Mełno, gdzie otrzymał również ogień art. npla. Strat jednak nie było. We wczesnych godzinach rannych z własnej inicjatywy d-ca pułku rozmieścił pułk w położeniu obronnym w rej. Mełno – równolegle do stacji kolejowej, licząc się z możliwością odejścia 16dp., na płd. i osłaniania jej wycofania.

Następnie d-ca pułku wydał rozkaz bojowy: „W pierwszym rzucie obrony dwa baony III/14p.p. z plut. ppanc. – prawoskrzydłowy trzyma rej. Dw. Mełno, II/14pp z plut. ppanc i dział art. piech. lewoskrzydłowy trzyma rejon cukrowni Mełno. Reszta w odwodzie pułku lasek w rej. Dw. Mełno (na zach. od dw. Mełno) M.p. d-cy pułku – Dw. Mełno. Wysunięty post. bojowy d-cy na wysokim nasypie toru kolejowego na linii rozgraniczenia pomiędzy baonami. Nakazuję budowę linii telefonicznych. We dworze Mełno zostaje rozwinięty pułkowy punkt opatrunkowy (mjr dr. Pukianiec Zygmunt). Rozpoznaję na przedpolu – szukam łączności z elementami 16 dp.” –

Od rana słychać było walkę piechoty na przedpolu 14 p.p. Widać jak drobne oddziały 16 dp. często bezwładnie, bez nacisku ze strony npla wycofują się na płd-nie. Żołnierze powołują się na otrzymany rozkaz – odchodzą do rejonu Zakrzewa, gdzie mają odpocząć i uporządkować się. Około godz. 10-ej przybywa do d-cy pułku na post. boj. płk. Szyszko-Bohusz i wydaje następujący ustny rozkaz: „16 dp. poniosła wysokie straty, jest przemęczona ciężką walką i odchodzi na Zakrzewo. 14pp. przychodzi przejściowo pod rozkazy dcy P.D. 16dp. (płk. Szyszko-Bohusz) i ma zadanie: osłonić wycofanie się 16dp.

14pp. wycofa się pod naporem – twardo opóźniając – nie pozwolić się jednak osaczyć. O wycofaniu decyduje osobiście dca pułku. W prawo i w lewo nie ma bezpośredniego oparcia w sąsiednich oddziałach. Wsparcie zapewni art. 16dp.” –
– Przed odjazdem dca P.D. zapowiada iż 16dp. już się wycofała i na przdpolu nie ma własnych oddziałów. –
W rozmowie z płk. Szyszko-Bohuszem dca pułku przedstawił fatalne położenie stanowisk ogniowych 14pp., nie mające dobrych warunków dla pozycji opóźniającej ani w przeszkodach terenowych, ani też w umocnieniach polowych, gdyż w najlepszym razie żołnierze mogą przygotować doły strzeleckie.

W tym czasie art. ciężka npla rozpoczyna ostrzeliwanie stanowiska art. 16dp. w rej. Mełna – powstaje wielkie zamieszanie, po chwili npl. przenosi ogień na dwór i lasek Mełno. Ogień jest kierowany przez lotnika, który bezkarnie na pułapie ok. 1500 mtr. lata nad nami. Padają b. celne pociski na wysunięty punkt bojowych dcy pułku. Jeden pocisk rwie się w odległości kilku metrów, obsypując nas śrutem i sadzą. Jeden pocisk trafia drużynę dcy pułku, która prawie doszczętnie zostaje zniszczona. Masa pocisków pada w lasku, w którym znajduje się gros III baonu, mjr. Rodzenia. Jest wielu zabitych i rannych. Pułk w krótkim czasie ponosi straty. Mjr. Rodzeń i por. Bączkowski ranni (lekko) dotychczas niezameldował się u dcy pułku dca art. bezp. wsparcia. Ogień nękający art. npla trwa bez przerwy do godz. 16-ej. Od godz. 14-ej – bat. III-ci walczy z jednostkami piechoty npla, który opływa stanowiska II–go baonu od wschodu. Ok. godz.15 przychodzi meldunek do dcy pułku od dcy III/ 14pp., iż w lesie pomiędzy III/14 pp. a Jabłonowo na Boguszewo, przenikają jednostki pancerno-motorowe. Słychać ogień piechoty i wyraźny gong motorów.

W tym położeniu dca. pułku obawiając się oskrzydlenia i osaczenia – decyduje się zająć lepszą pozycję obronną w rej. las flw. Zakrzewo, flw. Kitnowo. Wydaje rozkazy dla II i III/14pp. oraz dcy. odwodu. Bat II/14pp. ma się wycofać w pierwszej kolejności, poczem na rozkaz dcy pułku III/14pp. Wycofanie osłoni 8-ma kompania. Kiedy bat. II – przekracza tor kolejowy dca pułku dwukrotnie wysyła oficera do dworu Mełno by mjr. Pukianiec zmienił pułkowy punkt opatrunkowy oraz oficer łączności ośrodek łączności do flw. Zakrzewo. Lekarz pułkowy melduje, iż ma dużo rannych. Oficer wywiadowczy pułku ppor. Giziński Stanisław, który wyjechał z rozkazem do Mełna nie wrócił i wszelki ślad po nim zaginął.

Około godz. 17-ej dca pułku udaje się samochodem do Zakrzewa. W momencie wymijania II/14pp. osobiście dca pułku wydaje por. Nejmanowi Mieczysławowi rozkaz zajęcia stanowisk w rejonie Zakrzewa. Po przybyciu do Zakrzewa d-ca pułku na drodze spotyka płk. Szyszko-Bohusza i przedstawia mu położenia pułku, poczem otrzymuje od niego następujący rozkaz: „Zadanie 16dp. przejmuje 14 i 63 p.p. kierunek na Zakrzewo musi być za wszelką cenę zamknięty. 14pp. ma przeciwnacierać na Dw. Mełno i Grutę. (Gruta ok. 3 klm. na płn. od Mełna) Rejon Gruty ma trzymać 14pp. bez baonu, w lewo (na zach) Dw. Annowo i Niewald trzymać będzie 63 pp. Prawe skrzydło 14pp. oprzeć o lasek i jezioro Mełno. Mp. dztwa 4Dp. jest przewidziane w m. Zakrzewo. Po otrzymaniu powyższego ustnego rozkazu dca pułku porządkuje pułk. Na skutek pośpiechu, nie czekając na pewne oddziały ani też ich d-ców, należało przeprowadzić pewną reorganizację pułku. To też dca pułku zespala niektóre plutony i kompanie w pewne całe jednostki oraz czasowo obsadza je nowymi dowódcami. Następnie wydaje rozkaz bojowy do marszu zbliżania: „Chcę opanować w pierwszym skoku rejon Mełno, w drugim skoku rej. Grutę. Ugrupowanie pułku: dwa baony w pierwszym rzucie w szykach luźnych, w drugim rzucie za prawym skrzydłem pułku reszta – stanowi mój odwód i osłonę prawego skrzydła pod rozk. por. Szmelcera Kazimierza. Wyruszenie natychmiast. Ja znajduję się przy III/14 pp.”

Działanie pułku ma charakter natarcia nocnego – tym bardziej, iż nie zapewniono wsparcia artyleryjskiego. Radość, iż pułk ma okazję do odzyskania opuszczonego Mełna oraz że zajęcie rej. Gruty zapewni lepsze warunki dla przejściowej obrony. Wysłano natychmiast rozpoznanie na Mełno i Grutę. O zmierzchu osiąga pułk rej. Mełno, poczem rusza niezwłocznie na Grutę. Po przekroczeniu … na płn. do dw. Mełno i wejściu do lasków słychać silny ogień piechoty oraz widać rakiety na własnym prawym skrzydle. Zapada ciemna noc. D-ca III/14 pp. melduje iż z powodu przemęczenia żołnierza zarządził chwilowy odpoczynek na płn. od toru dw. Mełno. Baony tracą łączności. D-ca pułku chwyta II/14 pp. i bez zatrzymywania prze na Grutę. Wysłano patrole do nawiązania łączności z III/14 pp. i odwodem por. Szmelcerem. Ogień piech. na prawym skrzydle się wzmaga. Z wiadomości późniejszych dowiedziano się, iż walkę stoczył odwód por. Szmelcera, tracąc z kompanii pionierów około 25% stanu.

Około godz. 22-ej po krótkiej walce z elementami piechoty npla. opanowano Grutę. W Grucie d-ca pułku dysponuje II/14 pp. z czasowym d-cą kpt. Fabijanowskim Wacławem i 9-kompanią z III/14 pp. pod dztwem por. Iwańskiego Franciszka. D-ca pułku zorientowawszy się w terenie i nawiązawszy łączność z 63 pp. wydał rozkaz do zorganizowania obrony m. Gruty. Z tym iż po nawiązaniu łączności z III/14 pp. mjr. Rodzenia Józefa baon ten trzymać będzie lasek, wzg. 98 na płd. wsch. od Gruty – stanowić będzie odwód d-cy pułku i osłony prawego skrzydła. Npl. podpala budynki na przedpolu i bez przerwy niepokoi przez całą noc II/14 pp. D-ztwo pułku znajduje się przez noc przy II/14 pp. w płd. części Gruty. Sytuacja dnia tego – jak szkic nr. 2.