Toporzyszczewo
W nocy z 6/7-IX- naskutek źle zgranych marszrut nastąpiło przy zejściu z autostrady – skrzyżowanie kolumn z artylerią – co w konsekwencji spowodowało znaczne opóźnienie marszu i narażało kolumnę na bombardowanie lotnicze npla w ciągu dnia. Stanął w krytycznym punkcie dca pułku i osobiście, korzystając z przerw pomiędzy poszczególnymi członami przerzucał kolejno baony na południe. We wczesnych godz. rannych osiągnięto wyznaczony rejon postoju. W osiedlach ludność, przedewszystkiem matki i dziewczęta z uzasadnionym niepokojem a często z płaczem żegnały odpływające na płd-nie nasze oddziały. Dowódca pułku ciągle wierzy, iż w ruchach odwrotowych kryje się głęboka myśl manewru wyższego dowódcy. W czasie marszu wydał d-ca krótki rozkaz szczególny do postoju: I i II/14 p.p. kwateruje w m. Wronki, III/14pp. kwateruje w flw. Klonowie. Dztwo pułku oraz jednostki pozabaonowe we dworze Toporzyszczewo.
Postój ubezpieczony czatami marszowymi. W tym dniu poraz pierwszy obserwuje się chaotyczną, nieprzemyślaną ewakuacją władz i ludności cywilnej. W godz. popołudniowych przychodzi rozkaz 4 dp. marszu nocnego przez Wieniec Kościelny – kol. Stary Brześć – Pikutkowo do Józefowa. Wymarsz o zmierzchu.